30 czerwca o godzinie 5.40 rozpoczęła się wielka przygoda harcerzy i wędrowników – wyruszyli oni na tegoroczny obóz do Czarnej Górnej . Mimo wczesnej godziny i długiej podróży, po przybyciu na bazę wszyscy byli gotowi i chętni do pracy
. Jako iż tegoroczną stylizacją były polskie bajki, HZD 54 przybrało nazwę ,,Wytwórnia Filmów Animowanych STUDIO 54″. Każdy z harcerzy i wędrowników zamienił się w inną postać, a każda drużyna zamieniła się w inną bajkę. Na naszym podobozie prócz podstawowych budowli (np. Placu apelowego, bramy, ppoż-u) pojawiły się także ozdoby nawiązujące do tegorocznej stylizacji. Po skończonej pionierce mogliśmy przejść do realizacji programu. Podczas całego wyjazdu trwała rywalizacja między zastępami; byli oni punktowani za dbanie o obowiązku, np. O czystość w namiotach które na rzecz stylizacji nazywane były garderobami. Harcerze i wędrownicy pogłębili i sprawdzili swoją wiedzę z technik harcerskich, oraz korzystali z walorów przyrodniczych Bieszczad
, odbyło się także wiele ognisk, np. Rozpoczynające, powitanie zuchy, o bohaterze naszego środowiska, czyli Stefanie Mirowskim w 25 rocznicę jego śmierci (13 lipca) oraz ognisko kończące czyli ECHO. Udało im się zdobyć najwyższy szczyt polskich Bieszczad, czyli Tarnicę
. Nie był to jednak koniec wędrówek, ponieważ na wykapce, gdzie oprócz śpiewania przy ognisku, gotowania na kuchni polowej i spania pod gołym niebem, harcerzom i wędrownikom dane było zdobyć kolejny szczyt, czyli Połoninę Caryńską
. Nie zabrakło także zdawania sprawności, którymi harcerze i wędrownicy będą mogli chwalić się na swoich mundurach w nowym roku harcerskim, oraz otwierania i zamykania prób na stopnie harcerskie; gratulacje dla osób, którym udało się zaliczyć stopień z wynikiem pozytywnym! Dodatkową atrakcją dla harcerzy były również wycieczki: Pierwszą wycieczką był wyjazd nad Solinę, gdzie uczestnicy mieli okazję płynąć statkiem, poznać historię Soliny oraz zrobić zdjęcie z kapitanem. Harcerze i wędrownicy poświęcili także swój czas na integrację i korzystanie z dostępnych rozrywek, np. Z parku linowego. Drugą i ostatnią wycieczką była podróż do Rzeszowa: na tym wyjeździe uczestnicy mieli okazję jeszcze bardziej przybliżyć sobie tegoroczną stylizację, udając się do Muzeum Bajek; na miejscu zastali wiele odwzorowanych rekwizytów, np. Budę Reksia, oraz wzięli udział w krótkim seansie bajek. W drodze do Rzeszowa czekała na nich jeszcze jedna atrakcja, jaką było Muzeum Rzemiosła, gdzie po krótkim słowie wstępu w postaci filmu, podzieleni zostali na 3 grupy i po kolei udawali się na atrakcje: na pierwszej atrakcji przygotowywali bieszczadzki przysmak czyli Proziaki, gdzie nie obyło się bez słodkiej degustacji oraz wzięcia przepisu, zdecydowanie każdemu smakowało!
Drugą atrakcją było pisanie pozdrowień pismem kaligraficznym i wysłuchanie opowieści o tym, jak dawniej wyglądała szkoła rzemieślnicza w Bieszczadach. Ostatnią już atrakcją w Muzeum Rzemiosła było lepienie i ozdabianie garnka z gliny, co przyniosło wszystkim dużo frajdy! W ostatnich dniach każdy miał pełne ręce roboty; zdawanie ostatnich sprawności, przygotowania do ECHO, aż w końcu pionierke końcowa. Ostatni dzień rozwiał wszelkie wątpliwości i zostały ogłoszone wyniki rywalizacji: Zwycięskim zastępem w pionie harcerskim została postać Zajączki (Tajfun i Huragan), zwycięskim patrolem w pionie wędrowniczym została postać Baltazar Gąbka (patrol Potok) a zwycięzcom indywidualnym został Miś Uszatek Bezuszatek (Ksawery Patryarcha). Mimo wyłonienia zwycięzców gratulujemy wszystkim! Ten wyjazd był szczególnie wyjątkowy dla osób, które dostąpiły najważniejszego momentu w ich harcerskim życiu, jakim było złożenie Przyrzeczenia Harcerskiego
. Mamy nadzieję, że ten wyjazd mile zapamięta każdy z uczestników, a zwłaszcza wszyscy wyróżnieni – Był to niezapomniany czas!
Do zobaczenia za rok!
KOLONIA ZUCHOWA 2021
Zuchy z HZD54 rozpoczęły swoją wakacyjną przygodę w Bieszczadach 9-go lipca. Po przyjeździe na stanicę w Czarnej Górnej zapoznały się bliżej z tegoroczną stylizacją, wybrały swoje obozowe imiona i nazwy namiotów oraz ruszyły do budowania menażkowców i totemów. W tym roku kolonia przyjęła nazwę Małej Wytwórni
, a każda gromada przemieniła się w inną polską bajkę
. Zuchy na czas wyjazdu stały się małymi postaciami. Mali Tropiciele wkroczyli do świata “Plastusiowego pamiętnika”, Słoneczka “Akademii Pana Kleksa”, Wesołe Ogniki “Bolka i Lolka”, a Kolorowe Kredki “Koziołka Matołka”. Nie zabrakło oczywiście zdobywania sprawności. W nawiązaniu do stylizacji Małym Tropicielom udało się zdobyć “Plastusia”,a Słoneczkom “Pana Kleksa”. Ponadto zuchy z obu gromad uzyskały “Poszukiwacza Nieznanego Lądu”.
Kolorowe Kredki przeżyły za to spotkania z “Elfem”
, a Wesołe Ogniki z “Leśnikiem”
. Dodatkowo obie te gromady rozwinęły swoje umiejętności, zdając “Sportowca”.
Otrzymanie na apelu kolejnych plakietek było dla małych postaci z pewnością wyjątkowym momentem. Jednak zuchy zapamiętają na długo również wiele innych chwil. Mała Wytwórnia m. in. dzielnie wędrowała po Połoninie Wetlińskiej
i odbyła rejs statkiem po Jeziorze Solińskim.
W trakcie upałów ulgę przyniosła kąpiel na pobliskim basenie. Podczas wycieczki z harcerzami zuchy zwiedziły Muzeum Dobranocek i Stare Miasto w Rzeszowie. Oprócz tego były na warsztatach w Bieszczadzkiej Szkole Rzemiosła, gdzie nauczyły się kaligraficznego pisma, przyrządziły tradycyjne proziaki oraz poznały podstawy garncarstwa. Pobyt na stanicy umilały wspólne ogniska, śpiewogrania i przyznanie ważnych w zuchowym życiu odznaczeń.
Niektórzy otrzymali chusty swoich gromad. Odbyło się też świeczkowisko, podczas którego część najmłodszych członków HZD54 złożyła Obietnicę Zuchową. Wiele małych postaci zdołało także z sukcesem zakończyć bieg po gwiazdkę.
Serdeczne gratulacje dla wszystkich! Warto dodać, że najmłodsi wzięli udział w wielu grach terenowych, dzięki którym mogli podziwiać uroki Bieszczad i poszerzyć swoją wiedzę m.in. z zakresu Prawa Zucha czy pierwszej pomocy.
Ostatniej nocy miało miejsce jeszcze echo obozowe, czyli ognisko
, w trakcie którego zuchy i harcerze zaprezentowali różne scenki, piosenki i quizy podsumowujące kolonię i obóz. Na apelu kończącym zostali ogłoszeni zwycięzcy rywalizacji, toczącej się przez całą kolonię. Zwycięskim namiotem okazał się Szpak Mateusz
(Zwariowane Promyki ze Słoneczek), zaś zwycięzcą indywidualnym główny bohater Kora
(zuch gospodarny Marysia z Kolorowych Kredek). 23-go lipca zuchy z uśmiechami na twarzy wróciły bezpiecznie do domów.
Niewątpliwie ten wyjazd zostanie zapamiętany przez nich jako przeżycie jedyne w swoim rodzaju.
ZDJĘCIA:
https://drive.google.com/drive/folders/1g-STgtZ1kt1OgNk8RUvFB7czdVjZJNpv?usp=sharing
https://drive.google.com/drive/folders/1ct2LbyXdgBWf78mr1sAlsmpYh8iq-TFc?usp=sharing
https://drive.google.com/drive/folders/1zx-GPak2melh8OKcVH1WOPdgjCAsyuD0?usp=sharing